V I K T O R bezpieczny czyściciel Windows

Dlaczego Viktor nazywa się Viktor

Imię nie jest żartem, a ciemny wygląd nie jest modą. Viktor nosi imię czyściciela z Nikity Bessona — a to, jak wygląda, jest obietnicą, jak potraktuje twoje pliki.

Człowiek, po którym nosi imię

W filmie Nikita (1990, reżyseria Luc Besson) jest krótka rola, której nikt nie wspomina źle: Victor le nettoyeur, Victor Czyściciel, w wykonaniu Jeana Reno. Przychodzi wtedy, gdy coś poszło nie tak i nie może zostać po tym żaden ślad. Garnitur, spokój, bardzo mało słów. Rzemieślnik od sprzątania.

Ta postać rzuca długi cień. W amerykańskim remake'u (Point of No Return, 1993) czyściciela zagrał Harvey Keitel — a rok później pojawił się w Pulp Fiction jako Winston Wolfe, człowiek, do którego się dzwoni, gdy w samochodzie jest bałagan, o którym się nie mówi. To cały archetyp: profesjonalista, który nie ocenia, nie komentuje i wykonuje robotę.

Nasz Viktor bierze od niego spokój i rzemiosło, nie jego metody. W filmie to sprzątanie kończy się źle. Program, który zajmuje się cudzymi plikami, z pewnością nie chce takiego zakończenia — dlatego Viktor najpierw pokazuje, co zamierza zrobić, i czeka na twoje słowo.

Czy Nikita to w ogóle noir?

Ściśle rzecz biorąc, nie. Film noir to coś konkretnego: amerykańskie kryminały lat czterdziestych i pięćdziesiątych, czarno-białe, ze światłem w paski przez żaluzje, z narratorem, który już wie, jak to się skończy, i z bohaterem, który przegrywa, nawet gdy wygrywa.

Nikita jest o czterdzieści lat młodsza i należy do francuskiego cinéma du look — stylizowanego, barwnego, neonowego. Bywa zaliczana do neo-noir i naprawdę ma noirową krew: bohaterkę bez wyjścia, państwo zachowujące się jak półświatek, nocne miasto, fatalizm i profesjonalistę w garniturze, który przychodzi posprzątać. Powiedzmy tak — noir raczej duchem niż metryką.

Dlaczego program też tak wygląda

Czyściciele dysku zwykle krzyczą. Pomarańcz, wykrzykniki, migająca tarcza i napis ZNALEZIONO 4382 PROBLEMY. To wizualny język alarmu, używany dlatego, że alarm dobrze się sprzedaje: przestraszony człowiek klika. Tyle że po kliknięciu zwykle nie ma pojęcia, co zostało usunięte.

Viktor jest celowo wyciszony. Prawie czarne tło, tekst w kolorze starego papieru i kolor tylko tam, gdzie coś znaczy: zieleń przy Sprzątaniu, turkus przy Mapie miejsca, czerwień dla znaku i dla tego, co się nie udało. Żadnych wykrzykników, żadnych animowanych tarcz, żadnego odliczania do końca promocji.

Lampa świeci w ciemność na trzy ikony z Viktora: zielony rewolwer, klatkę dla ptaków w kolorze papieru i turkusową pinezkę na dysku. Sprzątanie Dziura Mapa miejsca
Te same ikony i te same kolory, które zobaczysz w programie: zieleń prowadzi do Sprzątania, turkus do Mapy miejsca, a Dziura pozostaje cicho w kolorze papieru.

Większość czyścicieli straszy, żeby się sprzedać. Viktor nie ma takiej potrzeby!

Noir nie jest tu dekoracją

Z tonu wynika zachowanie. Viktor z góry wypisuje, co chce usunąć, i przy każdej pozycji pisze, dlaczego jest to bezpieczne. Niczego nie kasuje po cichu i nic nie robi za twoimi plecami.

To, co sprzątnie, trafia do Dziury i przez siedem dni można to stamtąd odzyskać. Po siedmiu dniach zawartość Dziury jest usuwana na trwałe — Viktor mówi to wprost, bo obiecywanie wiecznego biletu powrotnego byłoby kłamstwem. Bez reklam, bez śledzenia, bez ciasteczek.

Innymi słowy: to imię nie jest żartem. To opis stanowiska.

Pobierz Viktora Otwórz pomoc